Wyprawa do Krynicy
22.08.2019 Kulawa Stopa sprawdza wieżę widokową w Krynicy Zdrój🌲🏔🌲
Od kilku tygodni z niecierpliwością wyczekuję odpowiedniej pogody aby sprawdzić kolejny szlak w górach. Niestety aura nie sprzyja i ciągle jest w kratkę. Dowiaduję się z prasy o otwarciu wieży widokowej w Krynicy Zdrój i jej dostępności dla OzN. Postanawiam więc pojechać tam z siostrzenicą i sprawdzić na własne oczy czy tak jest naprawdę.
Szukam miejsca do zaparkowania jak najbliżej kolejki, gdyż jest to oczywiście teren górzysty w paśmie Beskidów. Niestety parking przy kasach biletowych nie ma wyznaczonego miejsca dla ON i jest cały zajęty. Parkuję więc kilkadziesiąt metrów wyżej przy hotelu. Pocieszający jest fakt, że OzN nie płacą za postój.
Wysiadając z auta, od razu zauważam kostkę granitową, która nie jest przyjazna wózkowiczom. Myślę sobie…
Niestety nie trudno zauważyć, że w okolicy kas jak i wejścia na kolejkę brakuje wypłaszczenia. Jestem wysportowany, więc pierwsza myśl – dam radę ! Nic bardziej mylnego…Droga do kas jest tak stroma, że koła zrywają mi rękawiczki z dłoni.Mimo zjazdu zakosami, w obawie o swoje zdrowie, muszę poprosić o pomoc.
Po dotarciu do kas nadchodzi czas zakupu biletu. Za siebie i dziecko płacę 110 zł. Nie jest to więc tania atrakcja. Niestety okienko wraz z szufladą do płatności jest zbyt wysoko. Musimy się mocno nagimnastykować z Panią Kasjerką aby umożliwić mi zapłatę kartą.
Pocieszeniem na poziomie kas jest dostosowana toaleta ☺️
Stąd trzeba wdrapać się jeszcze kilka metrów pod górę. Znowu korzystam z pomocy turysty. Pochylenie jest tu tak duże, że nie daję rady samodzielnie dotrzeć pod wyciąg kolejki. Tu jest już płasko i bezpiecznie. Panowie z obsługi zatrzymują kolejkę na czas przesiadania się na „krzesełko”. Pakują mój wózek obok i nareszcie jedziemy na górę.
Po kilku minutach jesteśmy na szczycie stacji narciarskiej. Panowie z obsługi znów zatrzymują kolejkę. Spokojnie przesiadam się na wózek. Tym razem też proszę o pomoc przy zjeździe, w obawie przed upadkiem.
Na górze również spotykam się z nieszczęsną kostką granitową. Taka powierzchnia jest nie tylko mało komfortowa ale również niebezpieczna. Zjazd po niej w dół powoduje drgania, które wysuwają człowieka z wózka i narażają na blokowanie przedniego kółeczka. A to w efekcie często kończy się upadkiem.
Zauważam znak WC. Zjeżdżam więc po kostce na tyły wyciągu. A tu okazuje się, że nie ma toalety dla ON 😞
Poirytowany wdrapuję się z powrotem na górę. Dostrzegam punkt gastronomiczny, do którego prowadzą schody 😞
A do tarasu widokowego jest mocno pod górkę i na dodatek po nieszczęsnej kostce. Sam taras robi ogromne wrażenie, patrząc na niego z dołu. A spacer po nim jest przyjemny. Im wyżej, tym widoki zapierają dech w piersiach.
Zjazd w dół nie sprawia problemu do chwili wkroczenia na granit, po którym przesuwam się powoli.
Postanawiam zatrzymać się na posiłek przy wystawionych tu stołach. Rozglądam się po okolicy i teraz dostrzegam toaletę dla OzN. Jest ona w miejscu, w którym nie należy się jej spodziewać tzn. obok kolejki gdzie przesiadamy się na wózek(taka mała logika)
Muszę przyznać, że dla mnie ten dzień jest pełen atrakcji i emocji, od kaskaderskich po melancholijne. Szkoda tylko, że od lat mówi się o dostępności obiektów dla osób starszych, niepełnosprawnych a ciągle popełnianych jest mnóstwo błędów. Projektuje się obiekty prawdopodobnie bez konsultacji ze środowiskiem wózkowiczów.
Plusy:
– darmowy parking
– miły i pomocny personel
– WC dla OzN
– miłe doznania z „tarasu”
Minusy:
– kostka granitowa
– brak parkingu na tym samym poziomie co kasy dla OzN
– brak kasy dla OzN przy kolejce
– granit na górze
– schody do punktu gastronomicznego
– WC na górze w złym miejscu
– wysokie kasy
– brak płaskiej przestrzeni na drodze z parkingu do kas i wyciągu.
Wszystkie te minusy można było zniwelować na etapie projektu i budowy 😏
#krynicazdrój
#małopolska
#kraków
#fundacjafan
#taraswidokowy
#niepełnosprawny
#wieżawidokowa
#góry
#beskidy
































